piątek, 1 kwietnia 2011

i vice versa ziomek



wśród dziewczyn zauważam coraz większy upadek. Szerzy się kurestwo już wśród małolatek


                                 
 można powiedzieć i tak , że jest lepiej. nie nazwę tego pełnią szczęścia , choć w sumie powinnam. bo mam to czego mi potrzeba. ale jest o wiele lepiej , a to już coś. wczoraj wieczorem jeszcze krztusiłam się na samą myśl co by było gdyby.. dziś to wspomnienia , bardzo złe przyznam. pewnie będę to pamiętać dość długo. widać , nie potrafię żyć bez kłótni ? na to wychodzi dziś - ty albo ja. bo ja sama już tego syfu nie ogarniam. może powinnam zaszyć się na dobry tydzień w czterech ścianach z słuchawkami na uszach , choć pewnie i tak bym bez was/ bez Ciebie nie wytrzymała , a to jest jeden plus - ja nadal kocham , ja tęsknie po jednym dniu niewidzenia Twojej osoby. przyznam tamto było przykre i smutne , ale trzeba iść dalej , czas pokaże na co nas stać ile jeszcze wytrzymamy. i ta wczorajsza rozmowa, tak to prawda to czego teraz mi potrzeba do pełni szczęścia to własnie Ciebie w tym czasie tutaj u mnie , mocno się przytulić i puścić evanescene - my immortal. naszą piosenkę , jedyna ona kojarzy mi się z Tobą. no jeszcze ta z pierwszych rozmów. ale pihu ssie , jak my mamy swoją chwile, swój kawałek nieba :) myślę , że będzie jeszcze lepiej. wiem czego chcę , wiem czego nie chcę, chyba po raz pierwszy, choć pewnie i tak popełnie jeszcze dużo błędów , no cóż to jest życie cały czas się uczymy na nowych i starych. wiem jedno proste stwierdzenie Ciebie Kocham i nie zamienię na nikogo innego < 3

czwartek, 31 marca 2011

boje sie ciebie stracic

istna masakra. nic nie jest wstanie opisać tego jak się czuje. przez moją głupote i ten wczorajszy popierdolony dzień teraz siedze i rycze, nawet teraz gdy pisze marne moje wypociny mam łzy w oczach.. przez jedno zdarzenie. w sumie to wszystko prowadziło do końca.. ale mam nadzieje ,że da się to uratować. nie chcę! ja nie chcę cierpieć nie chcę! chcę być kimś ważnym dla Ciebie! chcę byś mnie kochał! chcę jednego uczucia w moją strone. wiem , że ranie , wiem , że było źle , że było dużo kłótni, ale wybacz taka jestem nie zmienie się. taką pokochałeś.. i chcę aby to się nie zmieniło! prosze... bo na prawdę nie wyrabiam , zaraz ma przyjść gosia, a ja jestem nie ogarnięta , cały czas lecą mi łzy.. nie wyobrażam sobie życie bez Ciebie do cholery! nie możemy tak tego zostawić.. mi zależy , zależy w chuj! a ty łachasz w najlepsze ? .. zrobie wszystko.. dosłownie wszystko by było jak dawniej. dziękuje , dowidzenia..

***

na ile mnie kochasz , że rozważasz odejście ?

wtorek, 29 marca 2011

w imie zasad skurwysynu !

u mnie zajebiście ogólnie :) boli brzuch w chuj. tzn teraz jakoś lepiej , spk. prochy pomogły fuckjea < 3 zamierzam wkuwać na fize mhm pierdole! powodzenia, ale abc' to jest to. wielbie facia od fizyki jeaaah.no i wypada powtórzyć matme , bo jutro 'welcome TABLICA!' aaaaa nienawidze takich akcji. nienawidze matmy -.-'' no chuj mniejsza. dziś cały dzień słonko świeciło i był miło. zwolniłam się z ostatnich 2 lekcji z powodu brzucha. a dzień spędzony z miśkiem :*

narka eloszka siemasz itp itp


~ musze jakieś fotosy poobrabiać i wgl ogarnąć to, ale jakoś nie mam chęci : o wtf, nie no spk.


z nowym fryzem. średnio mi się podoba. długość ssie. 

~ kiiiiiiiiiiiiiiiiicia.




niedziela, 27 marca 2011

sie jara , sie jara

no to już obaw w sumie to nie mam i jest lepiej. hmm wczoraj było spoczko ahahahahah. ej no ja umiem tańczyć przecież! a solenizant jeszcze lepiej XD hsahhaahsa, a z tym telefonem nie skomentuje, oooj nie , przecież wy sobie coś wkręcaliście dałny XD aż się dziwie , że pozwolili : o jeszcze punktualnie w domu i jest git. a demony nie istnieją! i już się nawet miastem boje chodzić niż tymi torami i lasami XD gdzie wy mnie wyprowadzliście hahahaha. nie no dziękuje < 3 
dziś nic konkretnego nie robie w sumie. może gosia przyjdzie oby! *.* 


to zdj jest masakryczne.!

piątek, 25 marca 2011

jest niemożliwe

no to kurwa pojechałam .. chciałam się zmienić , a nie doprowadzić do czegoś takiego.
nie mam się gdzie wyżyć, najchętniej cofnęłabym czas o 3 h!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a teraz normalnie siedziała nie martwiąc się niczym. ale nie kurwa!trzeba po swojemu!
 to jest NIEMOŻLIWE. N I E M O Ż L I W E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bd dobrze muuuuuuuuuuuuuuusi! a ty żartowałeś! 


edit :


 no to tak. co jakiś czas mi przechodzi i znów. znów bierze mnie kurwica.tak jak przed chwilą było dobrze, nawet o tym nie myślałam. zapomniałam na chwilę.. ale musiało się przypomnieć. z a j e b i ś c i e . chcę żyć z wiadomością, że jest dobrze , że to nic takiego , że nic się nie stało , że tego dnia nie było , że wszystko idzie po mojej myśli. hm w sumie to mogłoby nie być jeszcze z kilku takich dni , kiedy to rządziły emocje kurwa. nienawidze takiego czegoś, a potem mam wyrzuty sumienia. nie będę pisać 'chciałabym aby..' bo ja nie chcę! ja chcę tylko , aby to był żart ,który tak sobie powstał , bez żadnej przyczyny konkretnej , a ja to odbieram totalnie na spontanie. nic sobie z tego nie robie i żyje dalej cała hepi , cała w motylkach , gwiazdeczkach i chuj wie jeszcze czego. a jak się dowiem ,że .. że co kurwa?! nie dowiem się bo nic kurwa nic nie było nie będzie i nie ma. po prostu. koniec tematu.


http://www.youtube.com/watch?v=gxao5CGSnlA