sobota, 21 maja 2011

moze chce dobrze ale przynosze ból

jea. kupiłam sobie dziś moje wymarzone słuchawki! i jest mi zajebiiiiiiiiiiiiiiiscie! *___* z tym ,że trochę jakby ciche były, albo może to ja już mam wyeksplatowany słuch ahahahah. oby nie. ogólnie to są GITEM. chciałam jeszcze kupić sobie strój w reservedzie , ale same brzydkie były centralnie. więc zostawie te co mam, potem sobie bd musiała sobie jeszcze dokupić , ale to się wszystko da :D tyle co jutro na wycieczke jade i sie doczekać nie mogę ! no a dziś ' koniec świata' o 18 hahahaha no to zginiemy wszyscy no! :< nie wierze w takie rzeczy , ale troche cykora mam muszę przyznać : o dobra mniejsza z tym jaramy się wycieczką i tym wszystkim jejejej tyle , że ciocia mi jeszcze butów i legginsów -.-'' zajebiiscie hihi, chce to no! jutro wyjezdzam o 21 pewnie jeszcze coś napisze , tyle co teraz się ogarniam , zgrywam utwory i to wszystko :D narcix







powyżej na zdjęciach gosia, fot : ja, potem moje nogi tańczące XD a potem z misiem < 3 ja.

piątek, 20 maja 2011

dobranoc.


 o ja w chuj dawno tutaj nie byłam , łoo. dobra a to też dlatego, że net mi tak mulił ze jacie w gacie : o hahaha masakra. no mniejsza. co się u mnie działo przez ten czas ? tak jak już mówiłam, że chcę się wziąć za siebie fizycznie jak i psychicznie. fizycznie wyszło trochę z czego się bardzo cieszyłam przez tydzień ? chyba tak bo potem znów przytyłam a teraz jest średnio :x a za 2 dni wycieczka. ale nie o tym chciałam pisać. psychicznie też obiecałam , że się wzmocnie , zmienię i wezmę za siebie pod tym względem , że zacznę doceniać ludzi i wszystko to co mam i przestane robić głupoty. i przestane wykańćzać się przeż bliskich ludzi .. jak widać to nie było mi pisane, bo nic z tego nie wyszło kompletnie. w sumie to się nie dziwie jakim cudem. o tuż to ostatnie 4/5 dni były dla mnie straszne.. tyle co wczoraj wróciło do normy. ale tak to myślałam , że się załamie , że zabiłam uczucie nasze, ze to wszystko moja wina i jescze te nerwy i stres co powoduje u mnie bardzo silne bóle serca, byłam wczoraj u lekarza i niby jest dobrze, ale mam umowioną wizyte u kardiologa, i się zobaczy co ze mną jest tak naprawdę. jak na razie dziś dobrze się czuje jako tako. psychicznie też jest lepiej. ale i tak wiem , że to co jest między nami to nie to samo co kiedyś .. nie wiem nie umiem tego opisać , po prostu czasami usiądę i rycze bez powodu. kocham , ale nie potrafie tak żyć, chcę , ale nie mogę i to się tak ciągnie bardzo długo.. po prostu chcę aby to wszystko było takie proste! a nie.. może teraz jakoś wzmocnie się i Ty też tak zrobisz. chciałabym i modlę się o to. zobaczy się.. tyle co jest dobrze a ja znów' chcę się wziąć za siebie .. zobaczymy wiem , że nie jeden raz obiecywałam to sobie i pisałam tutaj , ale tak jak już pisałam mam 15 lat a wydaje mi się , że moj życiorys jest lepszy niż' moda na sukces ' ale dam radę , nie ważne jak jest zle , nie ważne. ważne , że wytrwamy to razem. po to siebie mamy. dziękuje za uwagę dobranoc.












czwartek, 12 maja 2011

snoooooooooooow

powiem tylko tyle, że jest raczej dobrze :) raczej to bardzo dobrze. dobre określenie haha. ogólnie to przemyślałam sobie wiele spraw, wiele rzeczy jakich muszę się jeszcze nauczyć i wiele rzeczy których muszę się oduczyć. wiem , że już dużo razy sobie tak obiecywałam i mówiłam , że się zmienię postaram się i ogólnie , a przeważnie zawsze robiłam jeszcze inaczej , ale to pewnie dlatego , że mam dopiero 15 lat i dużo mnie czeka jeszcze muszę się wiele nauczyć. ale idę lepszą drogą , którą sobie wyznaczyliśmy. jest dobrze ! zdałam sobie sprawę jaką jestem szczęściarą i że tak naprawdę to do szczęścia nic mi nie potrzeba. bo to wszystko mam, może mogłabym jeszcze odzyskać niektóre z dawnych kontaktów,ale damy rade , nie wszystko na raz :) 






oh tak nudziło mi się jak ścieliłam spanie i porobiłam fotosiki hihihi. mój nieogarnięty pokój! <3

niedziela, 8 maja 2011

bo znaczysz zajebiscie wiele czaisz ?

zrobiłam kilka zdjęć dziś , ale jakieś średnie bo na szybko. ogólnie wczoraj bardzo miło :) dziś za to tak zimno na dworze i humor też mam dziwny. bo jest dobrze, ale ja psychicznie już nie wytrzymuję nie wiem co mi jest , albo co Tobie jest. niby dobrze , ale ja wiem że się wszystko wali po prostu ja to czuje bo nie mamy wgl czasu. a mi brakuję chyba uczuć hieh. masakra czysta masakra. dobra mniejsza. tsa nie ma mniejszej kurwa! ja się wykańczam no. nie chcę już tak nie chcę, ale chcę też Ciebie, tego klimatu , tego wszystkiego tych chwil.czasami myślę ,że po prostu podejdę i to powiem ,a mi ulży. ale wiem , że potem będę płakać bardzo długie noce i wykończę się tym bardziej psychicznie. sama nie wiem kurwa chciałabym ,aby było tak ładnie pięknie kolorowo a tu chujnia i tyle w temacie. po prostu wydaje mi się , że się męczę przy Tobie. ale kurwa Kocham Cię i nie chcę Cię stracić, ale to nie takie łatwe jak sobie wyobrażałam, kuurrrrrrrrrrrrrwa!










piątek, 6 maja 2011

gdybys wiedzial jak bardzo mnie irytujesz sam bys sobie przypierdolil

totalny burdel w głowie mam, nic nie mogę ogarnąć i nie wiem co się ze mną dzieje. wczoraj wieczorem napisałam baardzo dlugiego sms do kogoś ważnego. ej starałam się w sumie to pisałam to pod totalnym wpływem emocji, bo nie mogłam się uspokoić centralnie , masakra jakaś była, ale mniejsza o to .. w moim szczęściu on się skasował! myślałam , że rozjebie ten telefon gówniany. to co po prostu myślałam poszło się jebać konkretnie. powiem tylko , że jest źle. a ja nie ogarniam nie doceniam i jestem pojebana bo zajebiście mi zależy i zajebiscie mocno kocham .. no ale kogo to. heh. a tak ogólnie to ' KURWA ' to za mało by określić dziś moje samopoczucie.japierdolekurwamac ,elo!