sobota, 16 marca 2013

poczuj chłód przemijania.

Taki niziutki, a jaki przystojniak! po wczorajszym wieczorze, chyba będę się jarała cały tydzień haha. 


Piątek


Wczorajszy wypad na B.R.O petarda ogólnie :). Przemarznięci wszyscy byliśmy na początku, ale co się działo potem. Kisiel. Mam zdjęcie z moim przyszłym mężem jak mnie przytula (<3) było tak spontanicznie, że aż chcę więcej (tylko 2 tygodnie,tak!) aparat zostawiłam w domu, za to Kubie udało się takie zdjęcia nastrzelać mega, ale dopiero będę miała je w niedziele. Przyjął nam się tekst. 

Dzisiejsza sobota ? chyba spontaniczna. Samotna czy w towarzystwie- wszystko jedno. 
Ps. Co do tych hejtujących mnie młodych ludzi na asku. Przykro mi, że macie tak nudne życie.Pozdrawiam cieplutko. :*




piątek, 15 marca 2013

jsjdskdesexjjekjeoidosa

Nie jestem taka jak Ty. Jestem odważna, ale tak strasznie się bojąca. Mogę chodzić koło miejsca, które tak lubię dziesięć razy dziennie i myśleć tysiąc razy dziennie o czym tak lubię, a co sprawia mi ból. Czuje się tak mocno silna, choć jestem słaba. Nie myślę, choć tak naprawdę to nie daje mi spokoju. Potrzeba od 3 tygodni nie daje mi żyć. Czytanie, muzyka, zdjęcia- cokolwiek. Wiem, że nie powinnam, ale chyba to silniejsze ode mnie. Mimo to trzymam się, a co. Książke z której przeczytałam dziś po kilka stron z 3 rozdziałów, mówiła do mnie tak wiele, że chyba wykonałabym krok, ale nie. Boże ciśnienie niesamowite.. obiecaliśmy.

Dziś mega piątek z moim przyszłym mężem haha. To lecimy! ;>




czwartek, 14 marca 2013

kurwa mać daj żyć, nie jestem taki jak Ty!

Przecież to jakaś przykra sprawa. Jestem silniejsza niż myślałam ''chyba'' dobrze. Od co. Monotonność się skończyła, od tygodnia jakoś inaczej- dobrze. Mam tą satysfakcję, trzymam się mega. Jutro będzie mega x1000 a za dwa tygodnie jeszcze lepiej. Wolność! Choć mam ochotę wparować i zrobić to na co mam'/y ochotę od dwóch tygodni. Potem mogę wyjść i mieć głęboko wszystko. Zaspokoić się.
Zimna się zrobiłam...







środa, 13 marca 2013

Niezdrowe jedzenie co ? Pomimo tego, że powinnam mieć w d#upie moją wagę, ćwiczenia i wszystko. To i tak nie mam apetytu, nawet nie chcę otworzyć ulubionej czekolady, która znakomicie poprawia humor. Nie mam po co się starać....... brak kompletnej motywacji. Chcę być, ale dla kogoś. Ten tydzień to jakiś koszmar. Jedynie w szkole poprawiacze humoru, najlepsze. Mamy takie ''ambitne'' plany hahah w ten piątek tak bardzo chcę tam jechać, ale nie z kimś innym.. nie sama. Bawienie się i ''cieszenie'' wolnością, 3 tygodnie! OBY. haha :)

Ps. Chyba ktoś to jeszcze czyta, więc nie wypada napisać wszystkiego co w duszy siedzi. Ale no nie wytrzymam zaraz!chechehcehchehcechechechehcechce! now!


Tumblr_mjlq0os16z1s89za8o1_500_large
1ec7a81c541311e2afd722000a1f98d6_7_large
Tumblr_mjeemgfic71s5xkqjo1_500_large
Yes3iettpn0_large
Tumblr_mjl0mftzth1qijldio1_500_large
Tumblr_mjjh048tjn1rs8w78o1_400_large
Tumblr_mig24f2z9m1re11y6o1_500_large
Tumblr_m87pupoyaj1r4xmnfo1_500_large