Głowa mi pęka, już sama nie wiem czy to od tego stresu.. za godzinę położę się w ulubionej pachnącej poduszce, pomodlę się i zacznę śnić o tym o czym nienawidzę, a rano wstanę z grymasem na buzi bo przecież tylko jedna myśl nie schodzi mi z głowy, a zaczynając z nią dzień jest koszmarnie. Trzeba dać mi trochę czasu. W sobotę będę się zastanawiać co mam do cholery robić, bo pomimo tego wszystkiego, wciąż nie potrafię się określić. Dobranoc.
piątek, 21 czerwca 2013
Wczorajszy wieczór, o którym nawet nie chcę myśleć. Nie myślę.. Dzisiejszy dzień, progres! zaliczona matematyka, do tego super spędzony dzień haha, dużo śmiechu, dużo, dużo na tak. A kiedy zjawiłam się w domu, dowiaduje się, że Natii zawita w przyszłym tygodniu i to na jak najdłużej (<3) ogromnie się stęskniłam. Dziś odetchnęłam, piszę z ulgą. Pomimo tych wszystkich śmiesznych, przykrych, wkręcanych sytuacji.
środa, 19 czerwca 2013
Pamiętaj, że mamy zawsze siebie. Życie ciągle wystawia nas na próbę, pewny dziś mogę być tylko już Ciebie, proszę obejmij mnie, pocałuj czule. Czuję w powietrzu autodestrukcję. To słowa prawdy przeszyte bólem, to pomieszczenie jest ciasne i duszne. Proszę obejmij mnie, pocałuj mnie czule.. Odkryć to co nie odkryte, szept oddechów, Twoje ciało, zapach, syk węża z edenu. Tego czasu zawsze jest za mało, nie ważne ile uderzeń serc nam pozostało. Jak anonimowi kochankowie, nie znani sobie. Jakby to był nasz pierwszy raz, nad ranem oddaje ciałom kształt. Zaopiekuj się mną, nawet kiedy powodów brak..
wtorek, 18 czerwca 2013
nie dawaj mi tego wzroku, nikt Cię nie ocali przed skutkami Twoich pokus..
Tak się użalam co nie ? siedemnastoletnia gówniarka, rozpieszczona, kochająca, użalająca nad życiem, mądrala nie radząca sobie w szkole ? ludzie muszą mnie tak doskonale znać! szkoda, że połowy moich wypocin nikt nie rozumie. Napiszę cokolwiek, wielka sensacja! dla mnie ? cholera! dla mnie to nawet dobrze, czy jestem aż tak ciekawą osobowością ? super może jeszcze mnie usłyszycie, zobaczycie (tak pewna siebie humanistka- dawaj naskocz!) podstępy wszędzie. Ani to ładu ani składu. Nie tęsknie za ciałem, tęsknie za osobą, która widuję, tęsknie za kimś zupełnie innym, innym.
poniedziałek, 17 czerwca 2013
zero emocji co nie?
Ciepło- nic więcej. Nie pójść do szkoły, pospać do 11, pooglądać filmy- niedokończone. Śmiać się, łaskotać, gadać, płakać. Całować i przytulać. Ciepło- nic więcej. Jak można to inaczej osiągnąć ? Sorry nie znam zaklęcia.
Mam dziś tak pracowite popołudnie, nienawidzę! tyle nauki, zero emocji ? nie, idę i widzę- krew mnie zalewa. Jak tak można. ''nigdy'' a jednak. Słowa nic nie wartę, obietnice tym bardziej. Wszystko puste. Oprócz tego.. chcę lipiec- cudowny, proszę.
nudny poniedziałek, dużo nauki, dużo dużo. po co............
niedziela, 16 czerwca 2013
Jestem tak okropnie wkurzona. Źle się czuję, chcę mi się płakać z byle powodu, ale jednego najważniejszego.. dostałam swoje humorki, nie wiem czemu. Rano po przebudzeniu czuję się, jak dwa czy trzy miesiące temu, kiedy nie mogłam o niczym innym myśleć, a wszystko we mnie pękało. Jak widać jest jeszcze gorzej, ale dlaczego później niż wcześniej to mnie właśnie dopada ? w sumie to znamy odpowiedzi na te pytania, chociaż wcale nie chcemy ich znać- ja ? nie. W takiej chwili potrzebuję tylko oparcia, powiedzenia '' będzie wspaniale '' przytulenia, po prostu ciepła i nie mówię tu o kimś z zewnątrz. Tylko o kimś, kto był i chcę, aby był.
Nadal nie potrafię trzymać języka za zębami. Wszystko muszę z siebie wyrzucić, choć wcale nie chcę tego robić, jak temu zapobiec ? kochać, być, być szczęśliwym.
Coś z wczoraj- można było się odstresować, choć myślami i tak gdzie indziej.
Nadal nie potrafię trzymać języka za zębami. Wszystko muszę z siebie wyrzucić, choć wcale nie chcę tego robić, jak temu zapobiec ? kochać, być, być szczęśliwym.
Coś z wczoraj- można było się odstresować, choć myślami i tak gdzie indziej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












