czwartek, 18 lipca 2013

biwak

Może i nie miałam racji, ale przeczuwałam to co się stanie i tak stało się, najgorsze. Ktoś jedzie, ktoś nie przyjeżdża, ja tęsknie, kłócę się, mam wyrzuty sumienia. Tak być nie powinno, dlatego, że są wakacje- zero smutków, tylko bawić się z najlepszymi, którzy po kolei znikają.. Już sama nie wiem co mam robić, znikam powoli, czasem tak boli serce, że nic nie pomaga, tylko patrzeć na to co było, a czego mieć nie można. Zastanawiać się co, jak, dlaczego, po co. No właśnie po co się zadręczać i tak nigdy z tego nic nie wychodzi. Jak zwykle, szczęście trzyma mnie się przez chwilę.

Tak bardzo.kc

biwaki-viking



















































środa, 17 lipca 2013

Kołobrzeg

Jakieś dobre cztery dni nad morzem i z dobrym towarzystwem. Dobre namioty co tydzień, towarzystwo, śmiechy- zabawa. Natala być może zostaję jeszcze długi tydzień, robimy pożegnanie obowiązkowo. Co lepsze może i coś 19 tego będzie dobrą niespodzianką, zobaczymy. Ostatnio długo odsypiamy wszystko, robimy co chcemy. Wakacje co ? czas wolny, wolny czas.