poniedziałek, 9 grudnia 2013

Jestem!  nie wiem dla kogo, ale mimo wszystko. Sama zatęskniłam za wyładowaniem tutaj energii. Dobre trzy razy zapełniłam kilka stron na laptopie, wyładowując właśnie siebie dobrą godzinę. Może lepiej, że widziały to tylko moje oczy.
Siedzę teraz i przypomina mi się ta sobota, gdy 1 grudnia rok temu siedziałam przy kominku z rana po imprezie i mówiłam, ''jeju! to już pierwszy grudnia, ten czas tak leci''. Tak właśnie, wciąż czas ucieka mi przez palce. Za dwa tygodnie święta, sylwester i nowy rok! znów jeden z tych cudownych roków z moim ukochanym Długoszem. Ten wiele mnie nauczył i uświadomił. Ale na podsumowanie przyjdzie jeszcze pora. Nie mam nic więcej do napisania właściwie.. właściwie to nie mam nic do napisania tego, czego nie chcę abyście czytali, a pozostaję tylko w moim notatniku.
Ostatnie tygodnie:


Kacper- połowinki:*

Ala- andrzejki:*




Zuzia:*



Kacper:*






mama, tata, zuzia :)

Mama i Kacper:)






Indii :)

czwartek, 10 października 2013

zimno

Dzień jak co dzień. Szczerze ? monotonność zaczyna przytłaczać. Gdy spędzam ją praktycznie codziennie z ukochaną osobą, jest czymś innym, choć nadal tym samym, choć bawimy się wspaniale. Jaki wniosek ? taki, że październik i najbliższe 6 miesięcy przesiedzimy w domu. Brakuje dużo słońca, plaży, wypadów. Bo jak się bawić skoro przychodzi deszcz i marznie się od razu po zamknięci drzwi. Co prawda ostatnie trzy dni jakoś cieplej się zrobiło, ale do czasu. Nawet nie chodzi o samą pogodę, po prostu wraz z jesienią zaczyna się monotonia. Dlatego już wiadomo dlaczego każdy tak lubi wakacje, nawet ten czas dwóch miesięcy przed. Wszystko da się poczuć, jest tak świeżo, z dnia na dzień chcę się żyć mocniej. Za bardzo wkraczam w tą granicę, może dlatego tak bardzo nie chcę wziąć się za lekcję. Dość tego rozmyślania, tylko bardziej idzie się zdołować. Wzięło mnie coś na długo oczekiwaną notkę (mam nadzieję! :D). Pewnie dlatego, że nienawidzę czwartków, od 8 do 15 w szkole do tego 3 polskie, a wiadomo co za tym idzie.. zmęczenie, zmęczenie i jeszcze raz zmęczenie, a ten polski cały czas pomimo tego za mną chodzi. Niech chodzi przy tym jak ja oglądam iCarly haha.. Kurde rozpisałam się. Trudno czasem trzeba, choć mam naprawdę wiele do powiedzenia! zauważyłam, że robię to tylko wtedy gdy dopada mnie fest nuda na kanapie.
onehapines.tumblr.com
follow me on instagram @kiiiiiiicia
ask.fm/kiiiiiiicia



Aktualne zdjęcia z ostatniego tygodnia. Beka życia!




















haha dobry tydzień. kocham was:*



czwartek, 26 września 2013

Jestem taka tym wszystkim podjarana opór!!!!!!!!


onehapines.tumblr.com
follow me on instagram @kiiiiiiicia
ask.fm/kiiiiiiicia



wtorek, 24 września 2013

Bardzo lajtowy dzień. Stres w szkole jakoś minął (choć wcale się nie stresuję! głupia podświadomość..), bóle brzucha ustają, nie chcę zapeszać, ale jest na prawdę okej. Mieć na 10, kończyć o 13:25 lubię te wtorki pomimo tych dwóch matematyk. Na jutro na szczęście nic takiego nie ma.. tak myślałam jeszcze dwie sekundy temu, a jednak! przypomniało mi się, że kochana pani od niemieckiego będzie nas jutro pytać- perfect. Po co to komu ? nie wybrałam tego języka jako wiodącego, a jest gorzej niż na angielskim. Prawda, że miło ? Oprócz szkoły mamy inne zmartwienia, choćby zdrowie, o którym już nie chcę wspominać. Chcąc nie chcąc trzeba się uczyć, a właśnie, znów zaczęłam ścisłą dietę. To dopiero drugi dzień (zawsze wszystko zaczynam od poniedziałków) motywacje są, pełno szczupłych dziewczyn widzę na różnego typu stronach, więc do roboty. Raz mi się udało, to dlaczego teraz nie może :) tym bardziej, jeżeli chodzi tutaj o zakład haha. Tak jest mam miesiąc czasu, na zrzucenie jak największej ilości kg i ładnego brzucha. Dlaczego akurat miesiąc ? mianowicie 25 października mam połowinki, a czarna mała nie będzie ładnie wyglądała z odstającym brzuszkiem. Spokojnie mi się uda, silna wola u mnie się sprawdza, a po za tym dawno chciałam wrócić do ćwiczeń- sama radość! :) 17:53 ładuję trening i lecę.

onehapines.tumblr.com
follow me on instagram @kiiiiiiicia
ask.fm/kiiiiiiicia


Trochę zdjęć z ostatnich dni, jakoś nie mam czasu na zrobienie ''czegoś fajnego''.






moje <3