Siedzę sama w domu, przy moim boku pies, w telewizji ''Jaś Fasola''. Piję gorącą herbatę, zimno strasznie. Ciepła bluza mojego ukochanego, legginsy i mega cieplutkie skarpetki, czym to się równa ? niestety chorą mną. Katar, kaszel, gardło i takie tam to objaw mej choroby już trzeci dzień. Dlatego też postanowiłam dzisiaj nie wychodzić z domku. Misiol z chłopakami na meczu, a kicia w domku. Zresztą takie dnia myślę, że było mi trzeba, nareszcie mam okazję się wykurować i na szczęście dwa tygodnie ferii. Pozdrawiam cieplutko z łóżeczka koło kominka, w końcu tata napalił mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm!:)
niedziela, 10 lutego 2013
HATERS
POZDRAWIAM WSZYSTKICH HEJTERÓW!
Mogłabym się tutaj rozpisać, jacy to wy nie jesteście żałośni, choć o wielu z was nic więcej nie mogę powiedzieć, oprócz tego, że kompromitujecie się, bez pokazania swoje oblicza, co jest jeszcze gorsze, a niech się tylko dowiem, kto to to wam współczuję. Jesteście naprawdę żałośni, dla mnie to takie przykre jak ktoś za wszelką cenę chcę zniszczyć prawdziwą miłość, chcę zniszczyć dwoje ludzi, nie mając z tego pożytku ? boże.. Jak można mieć tak nudne życie, by kombinować jak wpierdolić i zniszczyć życie innym, to nie nazywa się zabawą. Ja jestem silną osobą, ale są słabsi, więc dla wszystkich hejterów mówię wam, jaką krzywdę wyrządzacie nie zdając sobie z tego sprawy, wielu było takich, którzy przez głupie stwierdzenia na portalach internetowych z anonima zrobili sobie wiele krzywd. Cieszę się, że mam to głęboko i się tym nie przejmuję, skoro wam to sprawia przyjemność piszcie do mnie bez twarzy co i jak nowego w moim związku, czego ja sam nie wiem (haha) ale po co ? Czy wam to coś robi ? wątpię. Szkoda czasu, zajmijcie się sobą, może ktoś wam też będzie chciał zniszczyć życie. Ja na to spluwam. Pozdrawiam cieplutko, buźka:)
sobota, 9 lutego 2013
INSPIRACJE
Calutki dzień spędziłam chorując wspólnie z moim Długim. Powinnam być zadowolona,
od poniedziałku jedenastego zaczynają mi się ferie, czyli w sumie już je mam. Niespecjalnie
się cieszę, wolę wakacje. Lepsze to niż nic. A ja postanowiłam, że zbiorę hajsy i zacznę w
końcu żyć! :) Spełniam marzenia.
czwartek, 7 lutego 2013
dziś.
pożyjemy, zobaczymy. bez spiny.
http://ask.fm/kiiiiiiicia
Nie chcę mi się iść tak daleko, bolą mnie nogi.
plus - jestem zboczona wiem.
:>
środa, 6 lutego 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

